There are no translations available.
To był ostatni, najtrudniejszy - bo o 180 stopni - zakręt przed szerokim jak autostrada dojazdem na stadion, gdzie sprinterki mają do pokonania ostatnie 400 metrów przed metą. Mknąca jak wicher jedna z faworytek, Petra Majdić, nie zdołała wyhamować i wytracić impetu. Na oblodzonej trasie straciła równowagę i z dwumetrowej skarpy runęła w dół.