Protest służb mundurowych

Gigantyczny pochód strażaków, policjantów, strażników więziennych i granicznych przeszedł przez miasto, domagając się równych podwyżek.
Zapowiedziane przez rząd podwyżki płac dla pracowników służb mundurowych mają objąć jedynie policjantów i żołnierzy. To oburzyło pozostałe służby „mundurówki” – strażaków, a także funkcjonariuszy straży granicznej i więziennej.
W południe na Starym Rynku rozpoczął się protest mundurowych domagających się takich samych (300 zł) podwyżek. Co ciekawe, w manifestacji biorą udział także policjanci, którzy chociaż sami mają obiecane podwyżki, solidaryzują się z kolegami ze straży pożarnej, więziennej i granicznej.
- Za te 300 srebrników rząd nie kupi sobie policjantów – mówił do protestujących Andrzej Szary, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego. – Jesteśmy z wami, bo wiemy, że w podobnej sytuacji wy też będziecie po naszej stronie.
W proteście bierze udział kilka tysięcy osób, które przeszły ze Starego Rynku pod Wielkopolski Urząd Wojewódzki. Tam odczytano treść petycji, którą przekazano na ręce wojewody Piotra Florka, prosząc o przekazanie jej premierowi Donaldowi Tuskowi.
![]() |
![]() |
Na jeden z postulatów domagający się zwołania rozmów w sprawie obecnej sytuacji, wojewoda odpowiedział od razu, zapraszając przedstawicieli związków zawodowych na spotkanie 19 stycznia. Jeśli chodzi o główny postulat, czyli podwyżki, wojewoda zwracał uwagę, że budżet państwa nie jest z gumy.
źródło >>>>http://www.mmpoznan.pl/
Poprawiony (czwartek, 10 maja 2012 09:14)






